Jacek Sasin po ogłoszeniu wyników badania exit poll dającej zwycięstwo w Warszawie Hannie Gronkiewicz-Waltz zapowiedział, że „walka o Warszawę się nie skończyła”.

Byliśmy blisko tego, żeby dokonała się zmiana w Warszawie i żeby Warszawa była rządzona bardziej dla Warszawiaków.

Zaczynaliśmy w bardzo trudnych warunkach, sondaże dawały mi 17 proc. poparcia. Hanna Gronkiewicz-Waltz miała wygrać w pierwszej turze, to miał być spacerek, spacerku nie było.

W tej kampanii wyborczej okazało się, że jest tutaj dużo ludzi, którzy uważają, ze to nie są dobre rządy dla Warszawy, ze potrzebna jest zmiana. Wielu z nich nie wierzyło, że ta zmiana jest możliwa, być może dlatego była mała frekwencja.

Ta walka się nie kończy, dzisiaj się coś zaczyna. (…) Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz złożyła kolejne obietnice, wiele nowych, ale także te złożone 8 i 4 lata temu. Będziemy jej patrzeć na ręce. Nie przestajemy walczyć o warszawę. Stworzyliśmy front osób które chcą, żeby Warszawa była miastem dla ludzi. Ta platforma składa się nie tylko z ludzi z PiS, to platforma ponadpartyjna

— mówił Sasin.

wpolityce.pl