Kaczyński w TV Republika: Kiedy usłyszeli, że wybory sfałszowano, wpadli w furię
Zmodyfikowano: 28-11-2014

W ostatnim dniu kampanii wyborczej przed II turą głosowania na burmistrzów, prezydentów miast Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu Telewizji Republika. - Furia po moim oświadczeniu, że te wybory zostały sfałszowane jest wynikiem tego, że oni liczyli na to, że nikt się nie ośmieli tego powiedzieć, tak zupełnie wprost. Liczyli, że powiedzą: były nieprawidłowości, niewiarygodność. Nie, nie żadna niewiarygodność, nie żadne nieprawidłowości. Po prostu sfałszowanie - powiedział prezes PiS w rozmowie z Katarzyną Gójską-Hejke. 

Jarosław Kaczyński wymienił "szereg zabiegów, które doprowadziły do zmiany wyników wyborów. Jest wysoce prawdopodobne, że władza w sejmikach byłaby inna". Jednocześnie prezes PiS wzywa swoich wyborców do głosowania w niedziele.
 
Po pierwsze wybory, które w niedziele się odbędą, są o wiele trudniejsze do sfałszowania, bo są po prostu dużo prostsze. Poza tym trzeba głosować, bo będziemy walczyć i przyjdzie taki dzień, w którym uda się przeprowadzić uczciwe głosowanie. Im większy nacisk tym ten zabieg jest trudniejszy do przeprowadzenia - powiedział Kaczyński.

Furia po moim oświadczeniu, że te wybory zostały sfałszowane jest wynikiem tego, że oni liczyli na to, że nikt się nie ośmieli tego powiedzieć, tak zupełnie wprost. Liczyli, że powiedzą: były nieprawidłowości, niewiarygodność. Nie, nie żadna niewiarygodność, nie żadne nieprawidłowości. Po prostu sfałszowanie. Nie potrafię pokazać palcem odpowiedzialnych, ale mimo wszystko to, że operacja została subtelnie przeprowadzona co do tego nie mam żadnych wątpliwości - dodał polityk.

Jeśli chodzi o plany Prawa i Sprawiedliwości jak pilnować wyborów prezydenckich i parlamentarnych, Jarosław Kaczyński powiedział, że "uczynimy dużo więcej niż do tej pory". - Poza tym, wnieśliśmy projekty zmian. One jeszcze będą uzupełnione, o paragrafy wynikające z ostatnich doświadczeń. To pozwala nam przekonywać społeczeństwo, że istnieje niebezpieczeństwo. PO i PSL nie mają żadnych powodów, żeby nie było kamer w lokalach czy przezroczystych urn, poza tym, że chcą fałszować - stwierdził prezes PiS.

Jarosław Kaczyński chciałby zmiany systemu wyborczego. - Polski system wyborczy jest skandaliczny. Samorządowcy sami siebie wybierają. Ludzie zaangażowani politycznie organizują te wybory. Strona, która jest u władzy ma wtedy przewagę. To tak, jakby w łyżwiarstwie figurowym przejazd oceniali ich trenerzy - uważa Kaczyński.

Odnosząc się do roli prezydenta w procesie dopominania się o uczciwość wyborów prezes PiS powiedział, że Bronisław Komorowski jest zaangażowany w podtrzymywanie tego systemu. - Sądzę, że tu jest zainteresowanie osobiste. To jest pytanie o wybory, które się zbliżają, wybory prezydenckie. Dzisiaj prezydent ma znakomite notowania, ale jest kampania przed nami. O tym prezydenckie można powiedzieć bardzo wiele rzeczy które nie funkcjonują w obiegu publicznym. Po ich powiedzeniu być może jego poparcie radykalnie spadnie - dodał polityk.

niezalezna.pl

Komentarze


Czytaj także:

LechKaczynski.org Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Alternatywa Pol(s)ka bez kompleksów Program PiS 2014 Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów PiS.tv Prawa Strona Północnego Mazowsz Biuletyn Informacji Publicznej PiS