Wesoła dzielnica bez tożsamości
Zmodyfikowano: 29-10-2014

 

Nadchodzące  wybory samorządowe w Wesołej odkryją nowe preferencje wyborcze mieszkańców naszej dzielnicy. Startruje  sześć  komitetów do Rady Dzielnicy, cztery są to komitety partii – PiS, PO, SLD (tylko w okręgu nr II) oraz KNP. Pozostałe komitety to Wesoła 2014 (kontynuator Wesołej 2010 z poprzednich wyborów) oraz KW Stowarzyszenie Sąsiedzkie Stara Miłosna "Sąsiedzi dla Wesołej". Głosowanie do Rady Dzielnicy obejmuje 4 okręgi wyborcze Wesołą Centrum wraz z Placem Wojska Polskiego i Wolą Grzybowską, drugi okręg to Zielona wraz z Groszówką, trzeci okręg to Stara Miłosna na zachód od ulicy Cieplarnianej, czwarty okręg to Stara Miłosna na wschód od Cieplarnianej.

W 2002 roku Wesoła stała się dzielnicą dzięki niewielkiej przewadze ludzi, którzy poparli ten pomysł (52% za , 48% przeciw). Do największych oponentów przyłączenia Wesołej do Warszawy należeli Jacek Wojciechowicz i Ligia Krajewska, żeby zaraz potem robić karierę polityczną w strukturach warszawskich.

Dziś trudno nie dostrzec korzyści jakie dzielnica zyskała dzięki przyłączeniu do stolicy. Jej budżet wzrósł z 40 do 69 mln złotych. Pomimo kryzysu gospodarczego, po 2009 r. udało się utrzymać większość inwestycji,  budżet inwestycyjny byl  na poziomie 108 mln zł.
Wesoła pod względem demograficznym jest bardzo rozwojowa i ma jeden z największych przyrostów naturalnych spośród dzielnic Warszawy, a około 25% jej mieszkanieców nie ukończyło 30 roku życia. W związku z tym burmistrzowi wypominano, że przez 4 lata swojego urzędowania nie zdołał wybudować  żłobka zaś inwestycje w oświatę taką jak liceum (Wesoła jako jedyna dzielnica stolicy nie ma szkoły średniej)  pozostają ciągle niewystarczające. Przez osiem lat urzędowania obecnej władzy nie zabezpieczono nawet gruntu pod budowę liceum. Podczas kampanii opozycyjne radne (z PiS) zwracały też uwagę na to, że mniej więcej 60 % dróg jest nieutwardzonych. Jeżeli natomiast są utwardzane to znajdują się w pobliżu domów miejscowych notabli. Ponad to pod dużym znakiem zapytania jest obsadzanie stanowiskami wbrew obowiązujacym zasadom. Tak jak wybór na dyrektora nowej szkoły podstawowej w Starej Miłosnej ex żonę wicperezydenta Wojciechowicza, która otrzymała to stanowisko bez konkursu.

Radni z komitetów lokalnych w obecnym układzie politycznym są w większości wiernymi i biernymi sojusznikami PO, wolą dbać o ciepłe  posadki niż o mieszkańców. Brakuje wśród lokalnych komitetów ludzi, którzy zadbaliby o prawdziwe potrzeby wyborców.

Niektóre komitety lokalne jak Nasz Dom Stara Miłosna nie wytrzymały próby czasu a ich jedyny przedstawiciel  (radny - Arkadiusz Ciupak), obecnie startuje ramie w ramię z wiceburmistrzem Kacprzakiem z komitetu Wesoła 2014. Do najbardziej skutecznych mimo bycia w opozycji należy radna reprezentująca Prawo i Sprawiedliwość Krystyna Szyszko (prywatnie żona posła i byłego ministra środowiska Jana Szyszko), która od lat walczy o jak najdalsze odsunięcie obowdnicy od granic Wesołej oraz przeciwstawia się próbie stworzenia z Wesołej betonowej pustyni pełnej blokowisk niczym Ursynów.  W dzielnicy praktycznie nie istnieje Sojusz Lewicy Demokratycznej, odkąd jej były radny Stefan Słowikowski, przeszedł do lokalnego komitetu o słabości tego ugrupowania świadczy wystawienie swoich kandydatów tylko w jednym okregu. Po raz pierwszy na terenie Wesołej startuje komitet Kongresu Nowej Prawicy. 

"Lokalnie Wesoła pozostaje miejscem cały czas słabo rozpoznawalnym, zgodnie z ostatnim sondażem blisko 37% respondentów nie wybrałoby Wesołej jako miejsca zamieszkania (był to jeden z najgorszych wyników wśród dzielnic). Ta warszawska dzielnica pozostaje też ciągle bez własnej, silnej marki".  Być może nowi włodarze dzielnicy po 16 listopada będą mieć nową wizję dla dzielnicy przyjaznej rodzinom, tworzącej z Wesołej dzielnicę o podobnych walorach wypoczynkowych jak Powsin tak aby rozwinąć lokalną przedsiębiorczość w oparciu o wypoczynek i rekreację. Dobrym pomysłem na ściągnięcie warszawiaków i ich portfeli to np. park linowy wraz ze ściankami wspinaczkowymi. Konieczne jest też rozpoczęcie kampanii promocyjnej skierowanej do mieszkańców Warszawy aby docenili usytuowanie Wesołej w otulinie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego i przyjeżdzali tu z dziećmi na wypoczynek.

Przed nami wybory i pytanie czy nadal Wesoła pozostanie w rękach ludzi bez wyobraźni i wizji tej dzielnicy czy odważymy się na zmianę?

Beata Nowosielska w oparciu o politykawarszawska.pl

 

 

Komentarze

Neon - 2014-11-12 15:29:58
Może jednak powinna nastapic zmiana warty. Wciąż są Ci sami ludzie przecież oni się wypalili - widac ze nie maja już pomysłów. PO i jego pomagierom już dziękujemy teraz PiSiorki niech pokażą co potrafią. Mnie sie nie podoba że Kłos się chwali iż osiągnął wiele - zrobil przez 4 lata kilka ulic. A co miał nic nie zrobić? Brak jest stworzenia jakiegoś ciekawego elementu któr by Wesołą wyróżniało!
Ta ekipa tego nie zrobi bo jest zbyt zajęta aferami grunotwymi ze sobą w roli głównej.
Neon - 2014-11-12 15:29:27
Może jednak powinna nastapic zmiana warty. Wciąż są Ci sami ludzie przecież oni się wypalili - widac ze nie maja już pomysłów. PO i jego pomagierom już dziękujemy teraz PiSiorki niech pokażą co potrafią. Mnie sie nie podoba że Kłos się chwali iż osiągnął wiele - zrobil przez 4 lata kilka ulic. A co miał nic nie zrobić? Brak jest stworzenia jakiegoś ciekawego elementu któr by Wesołą wyróżniało!
Ta ekipa tego nie zrobi bo jest zbyt zajęta aferami grunotwymi ze sobą w roli głównej.
Dr Channel - 2014-10-31 18:51:56
W Wesołej brakuje życia. Jesteśmy "sypialnią" Warszawy, w której nic się nie dzieje. Jest to tym bardziej przykre, że Wesoła ma olbrzymi potencjał, który nie jest wykorzystywany. Mam nadzieję, że nadchodzące wybory wyłonią radnych, którym będzie zależało nie tylko na własnym interesie, ale przede wszystkim na naszej dzielnicy.
Dragon - 2014-10-29 20:09:02
Najgorszym chamstwem w tej dzielnicy jest to że w tych wyborach obie córki Kacprzaka są w komisjach w SP 173 przy trakcie Brzeskim, czyli są tam w komisjach gdzie startuje ich ojciec. To jest skandal bo chociaż prawo tego nie zabrania ale przyzwoitość TAK. Nie dość że kasa idzie tylko do rodziny to jeszcze córki będą liczyć w jego obwodzie głosy. Chyba inne ugrupowania powinny dać bystrych mężów zaufania. Ten skandal powinien zostać nagłośniony, bo rodzina nie powinna być w komisjach gdzie startują kandydaci. Widać od razu że jak ktoś w takich drobnych rzeczach zachowuje się jak chytra baba z Radomia to wielkich sprawach będzie tylko o własny tyłek dbał.

Czytaj także:

LechKaczynski.org Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Alternatywa Pol(s)ka bez kompleksów Program PiS 2014 Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów PiS.tv Prawa Strona Północnego Mazowsz Biuletyn Informacji Publicznej PiS