UWAGA RODZICE: CAŁA PRAWDA O ODPŁATNOŚCI ZA POSIŁKI W STOŁÓWKACH SZKOLNYCH I PRZEDSZKOLNYCH
Zmodyfikowano: 10-11-2014

 

Organizację żywienia uczniów w publicznej szkole(przedszkolu) reguluje Ustawa z dnia 7 września 1991r. o systemie oświaty. Art.67a (dodany ustawą z dnia 7 września 2007r., wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2008r.) powołanej ustawy stanowi, że szkoła w ramach realizacji funkcji opiekuńczych, w celu wspierania prawidłowego rozwoju uczniów może zorganizować stołówkę. Ustawodawca nie precyzuje w jaki sposób szkoła ma, lub może to uczynić, pozostawia to do decyzji dyrektora szkoły i organowi prowadzącemu szkołę. Dyrektor szkoły może np. zatrudnić pracowników tzw. pionu żywieniowego ( tak, jak to miało miejsce jeszcze do niedawna w całej Polsce); może wynająć kuchnię i stołówkę podmiotowi zewnętrznemu, który będzie przygotowywał posiłki lub też organizować żywienie w formie cateringu. Natomiast bardzo precyzyjnie ustawodawca określa inne zasady funkcjonowania stołówki w szkole (przedszkolu). Dotyczy to zwłaszcza ustalania odpłatności za korzystanie z posiłków. Art. 67a. ust.3 nakłada obowiązek ustalania wysokości opłat za posiłek na dyrektora szkoły, który ma to czynić w porozumieniu z organem prowadzącym szkołę. Jednocześnie ustawodawca bardzo precyzyjnie i jednoznacznie określił sposób naliczania tych opłat. Mówi o tym artykuł, który cytuję w całości:

Art.67a. ust. 4 Do opłat wnoszonych za korzystanie przez uczniów z posiłku w stołówce szkolnej, o których mowa w ust. 3. nie wlicza się wynagrodzeń pracowników i składek naliczanych od tych wynagrodzeń oraz kosztów utrzymania stołówki.

Każdy, kto czyta ten przepis nie ma wątpliwości, że uczeń (przedszkolak) powinien płacić tylko za tzw. wkład do kotła, czyli za koszt produktów użytych do przygotowania posiłku. Ustawodawca nie dopuszcza możliwości różnicowania odpłatności za posiłek w zależności od sposobu organizacji stołówki w szkole (przedszkolu). Jeśli placówka zorganizowała stołówkę inaczej niż poprzez zatrudnienie pracowników „pionu żywieniowego” i usługę tę wykonuje dla niej podmiot zewnętrzny ( przygotowując posiłki w szkole lub poza nią), to i tak uczeń (przedszkolak) płaci wyłącznie za produkty użyte do przygotowania posiłku a pozostałe koszty ponosi organ prowadzący szkołę (przedszkole). Zachęcam wszystkich zainteresowanych do zapoznania się z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w 2009r. orzekał w podobnej sprawie. Wojewoda Dolnośląski unieważnił uchwałę Rady Gminy w sprawie ustalenia wysokości opłat za świadczenia prowadzone przez Przedszkole Samorządowe m. in. za posiłki ( Rodziców obarczono pełnymi kosztami przygotowania posiłku , dostarczanego przez firmę zewnętrzną z uwagi na brak kuchni w przedszkolu). Gmina odwołała się do WSA. Ostatecznie sprawa trafiła do NSA, który podzielił stanowisko Wojewody Dolnośląskiego, że Art. 67a dotyczy zarówno szkół, jak i przedszkoli, a odpłatność za posiłki musi być ustalana zgodnie z Art. 67a ust. 4. Oto dwa fragmenty z uzasadnienia wyroku:

Przepis art. 67a ustawy jest zredagowany czytelnie - jego treść nie budzi wątpliwości. Z tego względu, wykładnia językowa do interpretacji tego przepisu jest wystarczająca. Wykładnia systemowa omawianego przepisu także uzasadnia sformułowane wyżej stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przepis ten podkreśla znaczenie żywienia i dożywiania podopiecznych publicznych przedszkoli i szkół w realizacji zadań wychowawczych i opiekuńczych szkoły”.

Oznacza to, że opłaty za korzystanie z posiłku w stołówce zorganizowanej w publicznej szkole czy też przedszkolu, zgodnie z art. 67a ust 3 ustawy (po kolejnej nowelizacji ust.4), powinny być ustalane przez radę gminy jako równowartość surowców wykorzystanych do ich przygotowania. Pozostałe koszty, takie jak wynagrodzenie pracowników, składki naliczane od ich wynagrodzeń oraz nakłady na utrzymanie kuchni powinny obciążać organ prowadzący. W przypadku braku kuchni w placówce, co powoduje, że organ prowadzący nie ponosi kosztów wyżej wymienionych, rodzi po stronie tego organu obowiązek pokrycia wydatków związanych z przygotowaniem i dowozem posiłków do zorganizowanej przez gminę stołówki (jadalnia). Nie do przyjęcia jest pogląd (……), że ustawodawca inaczej ukształtował prawa i obowiązki rodziców dzieci w wieku szkolnym, a inaczej rodziców dzieci w wieku przedszkolnym. Inaczej sytuację finansową rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola, w którym jest kuchnia i inaczej sytuację finansową rodziców przedszkolaków chodzących do przedszkola, do którego dowożone są posiłki z uwagi na brak kuchni. Taka sytuacja naruszała by zasadę równości obywateli wobec prawa wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP”.

W wielu szkołach w całej Polsce ( w Warszawie m. in. w Dzielnicy Wesoła - we wszystkich szkołach) samorządy dokonały „przekształceń” stołówek łamiąc prawo, przerzucając swój obowiązek finansowy na rodziców. W takiej sytuacji rodzice mają prawo do roszczeń finansowych ( z odsetkami) wobec organu prowadzącego szkołę (przedszkole), jeśli za posiłki płacili więcej niż równowartość surowców wykorzystanych do ich przygotowania. Przecież ajent, czy firma cateringowa to nie instytucja charytatywna i musi skalkulować posiłek(usługę) zgodnie z kosztami. Sprawą przekształceń stołówek szkolnych nie zainteresował się ani Rzecznik Praw Dziecka ani Rzecznik Praw Obywatelskich. Należy zatem zadać pytanie, czyimi rzecznikami Oni są, bo na pewno nie dzieci i nie obywateli naszego kraju.

Krystyna Zofia Szyszko

Radna PIS Dzielnicy Wesoła m. st. Warszawy  

Komentarze


Czytaj także:

LechKaczynski.org Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Alternatywa Pol(s)ka bez kompleksów Program PiS 2014 Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów PiS.tv Prawa Strona Północnego Mazowsz Biuletyn Informacji Publicznej PiS