Prof. Zdzisław Krasnodębski: Krytyka polityki Węgier to przejaw unijnej ingerencji w suwerenność kraju
Zmodyfikowano: 04-12-2015

ecr

 

Prof. Zdzisław Krasnodębski: Krytyka polityki Węgier to przejaw unijnej ingerencji w suwerenność kraju

 

Podczas sesji plenarnej w Brukseli eurodeputowani dyskutowali na temat sytuacji na Węgrzech i przestrzegania prawodawstwa europejskiego w kontekście Rezolucji Komisji Europejskiej z 10 czerwca 2015. Wobec podejrzeń o naruszenie unijnej karty praw podstawowych na Węgrzech m.in. w kwestii przywrócenia kary śmierci, KE zamierza wdrożyć procedury monitorujące działania węgierskich władz. W debacie głos zabrał prof. Zdzisław Krasnodębski.

 

„Troska o demokrację w Europie, o prawo, o podstawowe wartości europejskie jest chwalebna” - zaznaczył na wstępie europoseł PiS. Dodał, że PE musi reagować na naruszenie tych wartości w krajach członkowskich Unii, ale oceny i analizy sytuacji w poszczególnych krajach powinny być oparte na faktach i nie można ingerować w demokratyczne i suwerenne decyzje krajów unijnych. Poseł dodał, że cieszy go wyważone stanowisko Komisji Europejskiej dotyczące podejrzeń wobec Węgier. 

 

„Węgry były krytykowane w PE za rzekomą próbę przywrócenia kary śmierci, ale nic takiego się nie zdarzyło, a rząd węgierski od samego początku zaprzeczał, że miał takie intencje. Krytykowanie rządu Węgier za to, że widzi powiązanie między zjawiskiem masowej imigracji, a zagrożeniem dla bezpieczeństwa jest absurdem w świetle tego co stało się w Paryżu. Oskarżanie Węgrów o zamknięcie granicy, gdy zamierza się rozwiązać problem ochrony zewnętrznej granic UE rękami tureckimi jest hipokryzją, a oskarżenia o populizm, nacjonalizm czy ksenofobię rzucane bez racji służą jako broń polityczna przeciw niewygodnym rządom lub partiom politycznym” – wymieniał prof. Krasnodębski.

 

Profesor zaznaczył, iż niemiecka kultura otwartości („Willkommenskultur”) nie może być narzucana innym krajom europejskim. „Szanując różnorodność poglądów politycznych jako esencję demokracji, nie możemy zgodzić się na monopol poglądów lewicowo-liberalnych w Europie” - apelował eurodeputowany. Jako podstawę tego sformułowania przywołał art. 3a Traktatu Lizbońskiego, w którym Unia jest zobowiązana do poszanowania państw członkowskich, również ich tożsamości narodowej nierozerwalnie związanej ze strukturą polityczną i prawną danego kraju.

ocham

 

Komentarze


Czytaj także:

LechKaczynski.org Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Alternatywa Pol(s)ka bez kompleksów Program PiS 2014 Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów PiS.tv Prawa Strona Północnego Mazowsz Biuletyn Informacji Publicznej PiS