Dlaczego w Wesołej wciąż mogą powstawać nowe sklepy wielkopowierzchniowe?
Zmodyfikowano: 20-10-2015

W Polsce zostało niestety niewiele małych, rodzimych sklepików, większość z tych  drobnych sklepikarzy prowadzi 1-osobową działalność gospodarczą i płaci z tego tytułu podatek PIT. Właściciele zagranicznych supermarketów i dyskontów płacą z kolei podatek CIT. Problem polega na podziale dochodów podatkowych pomiędzy samorząd , a budżet centralny . W przypadku PIT gmina otrzyma do swojego budżetu 39,34 proc. wysokości zapłaconego przez sklepikarza podatku. W przypadku CIT jedynie 6,71 proc. Gdy więc małe sklepy upadają, nie radząc sobie z konkurencją wielkopowierzchniowych marketów, do kasy gminy wpływa znacznie mniej pieniędzy.

W naszej dzielnicy w wielu osiedlach nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. W przypadku inwestora, takiego jak sklepy typu dyskont, wystarczy zwrócić się do Urzędu Dzielnicy o wydanie warunków zabudowy i w zasadzie nie ma możliwości aby gmina odmówiła. Z takiej furtki bardzo chętnie korzystają wszelkiej maści zagraniczne koncerny, niszczące polski, lokalny handel. Niedawno okazało się, że obok niemieckiego lidla na terenie Starej Miłosny ma powstać dyskont koncernu Jeronimo Martins. Wiele kontrowersji wzbudziło usytuowanie tej inwestycji kosztem, pięknych, starych dębów.  Udział sklepów wielkopowierzchniowych w rynku sprzedaży detalicznej w Polsce przekroczył już 50 proc. Małych, najczęściej rodzinnych sklepów lokalnych jest za to coraz mniej. Zgodnie z oficjalnymi statystykami w latach 2009 - 2013 w naszym kraju zniknęło ich aż 67 tys. Ta sytuacja nie ominęła również Wesołej, Niestety ma to olbrzymie przełożenie na wysokość wpływów budżetowych w kasie dzielnicy. Okazuje się bowiem, że aż 39,34 proc. podatku PIT zapłaconego przez drobnego przedsiębiorcę pozostaje w gminie będącej siedzibą i miejscem jego działalności. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku sklepów wielkopowierzchniowych. Spółki będące ich właścicielami płacą bowiem podatek CIT, a gmina w której mieści się siedziba takiego przedsiębiorstwa otrzymuje zaledwie 6,71 proc. wysokości odprowadzanego przez nie podatku CIT.

Wniosek z tego prosty - dzielnica powinna mieć jak najszybciej opracowany plan zagospodarowania przestrzennego. Niestety jesteśmy jedną z nielicznych dzielnic, gdzie nie ma wyodrębnionej komisji ładu przestrzennego. Kwestie zagospodarowania ma w swoim zakresie komicja budżetu, ale jak wiadomo w tej komisji sprawy budżetu i jego aktualizacji zajmuje około 99% prac, dlatego Rada Dzielnicy powinna powołać odrębną komisję związaną z ładem przestrzennym. O takie rozwiązanie zabiegali na początku kadencji radni Prawa i Sprawiedliwości, niestety opór ze strony radnych PO nie pozwolił zająć się tym tematem należycie. 

Komentarze


Czytaj także:

LechKaczynski.org Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Alternatywa Pol(s)ka bez kompleksów Program PiS 2014 Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów PiS.tv Prawa Strona Północnego Mazowsz Biuletyn Informacji Publicznej PiS